You are currently viewing Jak sprawdzić, z jakiego narzędzia do  newslettera korzysta potencjalny klient?

Jak sprawdzić, z jakiego narzędzia do newslettera korzysta potencjalny klient?

Jestem wielką fanką świadomego wybierania, z kim chcemy pracować. Kiedy zaczynałam, stworzyłam sobie listę osób i marek, dla których chciałam pracować. Przeprowadziłam bardzo dokładny research, kiedy zastanawiałam się, jak tym konkretnym osobom mogę pomóc.

Większość z nich prowadziła newsletter. Zatem zadawałam sobie pytanie, z jakich narzędzi korzystają. Po to, żeby wiedzieć, czego muszę się nauczyć. Dzięki temu mogłam zaoferować im pomoc dopasowaną dokładnie do ich potrzeb.

Ale jak właściwie sprawdzić, z jakiego narzędzia na newsletterów te osoby korzystają? Zaraz pokażę Ci moje sposoby.

Sprawdź stopkę maila


Bardzo często informacja o tym, jaka firma obsługuje newsletter znajduje się w stopce maila. Na przykład Mailerlite.

Albo Freshmail:

Czy też GetResponse:

Zachęcam zatem, żeby na początku sprawdzić w ten sposób. A co, jeśli patrzymy na stopkę, a tam nic? Wtedy można się… wypisać.

Anuluj subskrypcję


Kiedy anulujemy subskrypcję, zostajemy przekierowani do strony, na której potwierdzamy naszą decyzję. Ta strona jest na domenie dostawcy newslettera, więc można łatwo dowiedzieć się, z którego narzędzia korzysta potencjalny klient:

Nie zawsze ten adres jest z domeną dostawcy newslettera. Ale wskazówką może być favicon. Tutaj widać logo Mailchimp:

Informacja, która nas interesuje, może też znaleźć się w stopce na stronie, z potwierdzeniem rezygnacji z newslettera:

Może to dziwny wpis, ale faktycznie, ja tak robiłam. Starałam się jak najwięcej dowiedzieć o osobie, z którą chciałam pracować. Uczyłam się programów do newsletterów, a potem proponowałam współpracę. Czy też tak robicie?

Jeśli interesuje Was praca wirtualnej asystentki i zastanawiacie się, jak w ogóle zacząć w tym zawodzie, na pewno zainteresuje Was mój e-book, w którym odpowiem na pytania, dręczące osoby początkujące. Jeśli chcecie, możecie zapisać się na listę osób zainteresowanych. Dzięki temu na pewno nie przegapicie premiery.

Ten post ma 2 komentarzy

Dodaj komentarz